Czy można jeść do woli ?

Dzisiaj wprowadzimy sobie nowe słówko i będzie to sformułowanie – dieta Ad Libidum.

Co to znaczy w diecie „ad libidum” – jest to sformułowanie wzięte wprost z języka łacińskiego, które znaczy ni mniej, ni więcej w naszym polskim języku, jak „do woli”. W przypadku odżywiania się oznacza to po prostu, że jemy tyle, aby poczuć się nasyconymi, najedzonymi danym posiłkiem. Innymi słowy, aby poczuć zadowolenie ze spożycia określonego posiłku zarówno jego jakości, jak i ilości.

Na pewno wszyscy sobie myślimy, że dieta idealna to powinna być dieta łatwa do przestrzegania, dieta, która przede wszystkim nie wymaga od nas specjalistycznej wiedzy dotyczącej umiejętności liczenia jej kaloryczności.

Ja osobiście absolutnie nie liczę kaloryczności swojej diety!

Moja dieta jest dietą właśnie ad libidum – mam się najeść!

Przy założeniach mojego sposobu odżywiania się wciąż trzymam stabilną wagę i ważę tyle, ile ważyłem będąc… w IV klasie liceum. Oczywiście niektórzy zwracają mi uwagę czy nie ważę zbyt mało – ale prawda jest taka, że na ogół są to osoby, które same borykają się z nadwagą, otyłością i chorobami przewlekłymi.

No cóż, nie chcę zbyt daleko odejść od dzisiejszego tematu, ale po prostu mój wygląd, moja stabilna waga po prostu w pewien sposób drażni i przyciąga uwagę tych osób. Wyglądam inaczej od nich – a jak wiemy wszyscy niby jesteśmy tolerancyjni (wszyscy się za takowych uważamy)…, ale jak przychodzi co do czego, to już tak naprawdę nie tak do końca tolerancyjni.

Ale to pewnie temat na inny odcinek.

Wracamy do jedzenia ad libidum, czyli do woli.

Tak moi drodzy, odżywianie się bez liczenia kalorii jest możliwe. I jest łatwe. Jedzenie w cudzysłowie do woli albo jedzenie kiedy kończymy posiłek z przeświadczeniem, że jesteśmy zwyczajnie najedzeni.

Z punktu widzenia fizjologicznego mamy poczucie sytości po spożyciu posiłku.

Stymulacja sytości  – Czy można jeść do woli ?

W regulację mechanizmu apetytu i sytości zaangażowane jest przynajmniej kilka hormonów, zaangażowane są receptory zlokalizowane w naszym przewodzie pokarmowym, zaangażowane wreszcie jako centrum dowodzenia jest podwzgórze w naszym mózgu. Nie możemy również zapominać o wahaniach poziomu glukozy we krwi, który też świadczy o tym, że dostarczyliśmy energii w postaci posiłku.

Myślę, że chociaż jednym zdaniem należy powiedzieć o możliwościach stymulacji naszego podwzgórza za pomocą leptyny, czyli w skrócie hormonu sytości. W internecie można nawet znaleźć leptynowe diety. To wcale nie jest skomplikowane. Diety, które mają szybciej wykorzystywać leptynową stymulację podwzgórza to diety po prostu bogate w warzywa i owoce, a ubogie w gęste kalorycznie pokarmy. Czyli zapamiętujemy, że leptyny zaciągają hamulec apetytu w podwzgórzu naszego mózgu.

Podobnie ten hamulec apetytu będzie zaciągała stymulacja podwzgórza za pomocą nerwu błędnego.

Osiągniemy ją wtedy, kiedy mechanoreceptory zlokalizowane w naszym żołądku w naszych jelitach zaczną być rozpychane przez objętość spożytego jedzenia. Czyli w trakcie posiłku wraz z wypełnianiem naszego żołądka mamy coraz bardziej intensywną stymulację z nerwu błędnego.

Czy biorąc pod uwagę to co powiedziałem przed chwilą ja osobiście przestrzegam zasady, aby zjadać systematycznie co jakąś określoną ilość czasu niewielkie posiłki? Moja szczera odpowiedź jest taka, że ja tej zasady nie przestrzegam. Przestrzegam za to innych 5 zasad, o których będzie później.

Zadajmy sobie teraz pytanie czy tylko ja sobie tak gadam dzisiaj o tym, że można jeść, ile się chce bez przybierania na wadze, czy mamy na to jakieś dane naukowe?

Otóż jak najbardziej mamy i to mamy co najmniej kilka fajnych badań.

Badań, które potwierdzają, że dieta bez liczenia kalorii jest jak najbardziej możliwa. Jednocześnie może być zdrowa, może zapobiegać pojawieniu się schorzeń przewlekłych, a jeżeli takowe już u nas występują to możemy je zahamować i cofnąć.

Chyba najlepszym badaniem, które dokumentuje jedzenie do woli jest:

BROAD STUDY – badanie na temat jedzenia do woli

W randomizowanym badaniu BROAD STUDY – czyli pacjenci byli losowo przydzielani do grupy badanej lub kontrolnej, na nieprzetworzonej diecie roślinnej osiągnięto bez żadnych ograniczeń kalorycznych rewelacyjne wyniki dotyczące redukcji masy ciała.

Zarówno po 6, jak i 12 miesiącach stosowania nieprzetworzonej diety roślinnej. Po 6 miesiącach mieliśmy 12,1 kg średniej redukcji masy ciała, a po roku efekt ten się utrzymywał, czyli mieliśmy 11,5 kg redukcji masy ciała.

Jak widzicie przez rok najadamy się do syta i nie mamy żadnego praktycznie efektu jojo – no 500 g to nie wygląda na poważny przyrost masy ciała.

Ważna uwaga – efekt uzyskany w badaniu BROAD prawdopodobnie jest największą redukcją masy ciała, która została długoterminowo utrzymana podczas badania, które w żaden sposób nie ograniczało ilości spożywanych kalorii!

https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/28319109/

Mam nadzieję, że temat najada się do syta a jednocześnie kontrolowania swojej naturalnej indywidualnej masy ciała Was zainteresował. Jeszcze raz podkreślam, to nie jest trudne, to nie jest skomplikowane. Potwierdzono to w bardzo dobrze metodycznie wykonanych badaniach naukowych. Da się? Oczywiście, że się da!

To wszystko w dzisiejszym odcinku ZawałOFFców dostępnym w paśmie ogólnym. W kontynuacji, czyli w części klubowej podzielę się 5 prostymi sposobami pozwalającymi mnie na co dzień najadać się do syta, a jednocześnie nie przejmować się koniecznością kontrolowania kaloryczności swoich posiłków i koniecznością kontrolowania położenia wskazówki na wadze.

Dziękuję za uwagę, a Klubowiczów zapraszam na część premium!

Tak jak lubiszW swojej aplikacjiNa dowolnym urządzeniuKiedy chcesz Słuchaj

ZawałOFFcy Podcast

Zostań moim patronem

ArmaKeton kompleksowy kurs

który przybliży Ci wszystkie zalety diet niskowęglowodanowych. Ale poznasz też wszystkie ich wady. Bez owijania – cała prawda o keto. Większości z tych informacji nie znajdziesz w serwisach promujących dietę ketogeniczną. Warto się z nimi zapoznać, bo przecież chodzi o Twoje zdrowie. 

Kurs powstał na podstawie najnowszych wyników badań. Przywołałem mnóstwo specjalistycznych publikacji i zaprezentowałem ich wyniki – daję Ci pełen zestaw informacji, abyś mógł sam podjąć decyzję.

Dr n. med. Tomasz Jeżewski

Kardiolog/Autor kursu

Obejrzyj na próbę

Naturalność diet niskowęglowodanowych – ciąża…

Dieta low-carb a ciąża. Płód jest bardzo wrażliwy na niedobór glukozy i kwasu foliowego. Wyjaśniam w jaki sposób diety niskowęglowodanowe zwiększają ryzyko śmiertelnych wad płodu. Czy to nie jest wystarczającym argumentem przeciwko tezie, że low-carb to naturalny sposób odżywiania człowieka?

  • Węglowodany a ciąża – UWAGA ważny temat!
  • Czy diety nisko węglowodanowe mają związek z wadami płodowymi?
  • Kwas foliowy a diety niskowęglowodanowe
  • Ciąża planowana czy nieplanowana na diecie niskowęglowodanowej?
KUP JUŻ TERAZ