Śródbłonek naczyniowy – jak bardzo jest ważny i jak go zbadać

Tym razem tematem naszego podcastu będzie odpowiedź na Wasze pytanie.

Jak zdążyliście się już zorientować, dosyć często w podcastach zwracam Waszą uwagę na to, że kluczową rolę dla zdrowia naszego organizmu odgrywa funkcja naszych naczyń.

Mówiłem o tym przy okazji tłumaczenia występowania u nas powikłań w trakcie infekcji koronawirusem, mówiłem o tym przy okazji tłumaczenia mechanizmów miażdżycy, mówiłem o tym rozmawiając o nadciśnieniu tętniczym, ostatnio mówiłem o tym tłumacząc wpływ homocysteiny na funkcję naszych naczyń.

Rzeczywiście śródbłonek przewija się przy bardzo wielu okazjach…

No i padło naturalne pytanie od moich słuchaczy:

jeżeli śródbłonek jest tak ważny, to jak można sprawdzić, czy on działa prawidłowo?

 

 

Pytanie jak najbardziej logiczne i jak najbardziej na miejscu powiedziałbym, że wręcz pragmatyczne podejście do rozwiązywania swoich problemów.

Ale odpowiedź nie będzie niestety taka prosta.

Przede wszystkim, jeżeli wyobrazimy sobie jakiś gruczoł (na przykład tarczycę), to jesteśmy w stanie go zlokalizować w jednej, określonej okolicy naszego ciała. Możemy wykonać badanie palpacyjne, jesteśmy w stanie osłuchać tarczycę, jesteśmy w stanie wykonać badanie USG, zlecić biopsję tarczycy, jesteśmy w stanie zlecić badania laboratoryjne, aby zmierzyć poziom hormonów tarczycy.

Zobaczcie, ile mamy różnych metod do diagnozowania problemu z tarczycą!

 

Ze śródbłonkiem niestety nie jest tak komfortowo, ponieważ jest to co prawda jeden olbrzymi gruczoł tyle, że jest rozsiany po całym organizmie!

W trakcie wykładów na studiach medycznych porównuje się śródbłonek naczyniowy do kortu tenisowego albo boiska do siatkówki, ponieważ jeżeli byśmy rozprostowali śródbłonek ze wszystkich naczyń w naszym ciele i przykleili go na jednej powierzchni, to mniej więcej zajmowałby on powierzchnię właśnie kortu tenisowego. I ta powierzchnia ciągle wydziela do światła naczyń substancje, które regulują przepływ w naczyniach.

Jak badać coś, co wiemy, że jest aktywne wydzielniczo, ale jest rozsiane po całym naszym organizmie?

Nie będziemy mieli do dyspozycji tak komfortowych metod, jak w diagnostyce na przykład tarczycy.

Będziemy mieli badania pośrednie i takim kluczowym parametrem świadczącym o funkcji śródbłonka naczyniowego jest wysokość naszego ciśnienia tętniczego!

To właśnie podwyższone ciśnienie tętnicze jest podstawowym objawem zaburzenia funkcji śródbłonka naczyniowego. Oczywiście muszę tutaj wyłączyć klasyczne przypadki tak zwanego nadciśnienia wtórnego, gdzie przyczyna zdecydowanie jest gdzie indziej. Ale nadciśnienie wtórne to tylko jeden przypadek z 10 pacjentów z podwyższonym ciśnieniem.

Dlatego pierwsza grupa, gdzie zapala nam się czerwona lampka, jeżeli chodzi o zaburzenie funkcji śródbłonka to grupa pacjentów z nadciśnieniem tętniczym.

Inne objawy, które świadczą o nieprawidłowej funkcji śródbłonka często występują w schorzeniach reumatologicznych i autoimmunologicznych. Mamy wtedy do czynienia z nieprawidłową grą naczyniową, paradoksalną reakcją naszych naczyń, dochodzi do blednięcia i sinienia najczęściej obwodowych części naszego ciała, czyli dłoni palców stóp – te objawy również są przejawem nieprawidłowej funkcji śródbłonka naczyniowego.

Częstymi objawami w gabinecie kardiologa są bóle w klatce piersiowej, jest łatwe męczenie się, jest brak energii, przewlekłe zmęczenie. Często wtedy wykonujemy diagnostykę choroby niedokrwiennej serca, czasami łącznie z wykonaniem badania inwazyjnego koronarografii, bądź tomografii tętnic wieńcowych i… najczęściej badania te dają negatywny wynik. Jest tak dlatego, że przyczyna jest właśnie w śródbłonku i mówimy, że mamy do czynienia z chorobą małych naczyń. To właśnie niewłaściwa funkcja śródbłonka naczyniowego powoduje obkurczanie drobnych naczyń naszego mikrokrążenia. Jest to mikrokrążenie w mięśniu sercowym, wtedy mamy dyskomfort w klatce piersiowej. Jeśli jest to mikrokrążenie w naszych mięśniach, czujemy po prostu słabość, nie mamy siły. Gdy jest to nieprawidłowa reakcja mikrokrążenia w niektórych naszych narządach to one nie funkcjonują prawidłowo – mamy różnego rodzaju objawy na przykład duszność lub mamy objawy ze strony przewodu pokarmowego.

Jak widzicie te objawy są bardzo niespecyficzne, bo naczynia i śródbłonek jest po prostu wszędzie!

 

Badania bezpośrednie

No dobrze, może się wydawać, że ja tutaj zalewam jak student na egzaminie, mówiąc o niespecyficznych objawach, a Wy pewnie chcielibyście usłyszeć jakie konkretnie badanie macie zrobić, żeby zobaczyć czy jest dysfunkcja śródbłonka, czy jej nie ma.

Takim badaniem, które jest badaniem nieinwazyjnym wykonywanym z pomocą ultrasonografujest badanie rozkurczu tętnicy ramiennej po stymulacji niedokrwieniem. Protokół takiego badania kiedyś opracował naukowiec, który nazywał się Celermajer. Podczas pracy w klinice wykonywałem takie badania w ramach pracy naukowej. Natomiast niestety nie słyszałem o wykonywaniu takiego badania komercyjnie jako badania płatnego w przychodniach ambulatoryjnych. Jeżeli nikt z pacjentów nie słyszał o śródbłonku, to kto chciałby go badać? Niemniej znam kilka klinik i centrów medycznych w Stanach Zjednoczonych, których profile śledzę, w których to badanie jest wykonywane w ramach oceny swoich pacjentów.

Samo badanie jest dosyć łatwe. Zakładamy pacjentowi mankiet do mierzenia ciśnienia na ramię i pompujemy do dosyć wysokiego ciśnienia, tak aby zacisnąć tętnicę ramienną. W czasie, gdy nie napływa krew do przedramienia mamy do czynienia z jego niedokrwieniem. To tak samo, jakbyśmy sobie gumkę recepturkę zawiązali na jednym z palców. Po kilkudziesięciu sekundach widzimy, że nasz palec sinieje – mamy do czynienia właśnie z niedokrwieniem. Jeżeli naszą gumkę z palca zdejmiemy, to czujemy przez chwilę pulsowanie w tym niedokrwionym palcu. Mamy do czynienia z przekrwieniem. Nasz organizm szybko chce dostarczyć jak największą ilość krwi do niedokrwiennego jeszcze przed chwilą palca. Na pewno potraficie sobie to wyobrazić.

To teraz wracamy do naszego mankietu do mierzenia ciśnienia, który jest zaciśnięty na naszym ramieniu.

W tym momencie lekarz przystawia w zgięciu łokciowym głowicę ultrasonograficzną do tętnicy ramiennej i odpuszcza powietrze z mankietu. Co się teraz dzieje? Czujemy pulsowanie w całym przedramieniu i w dłoni, ponieważ nasz organizm gwałtownie chce wyrównać to niedokrwienie, chce jak najszybciej dostarczyć krew do niedokrwiennego jeszcze przed chwilą przedramienia. A my za pomocą głowicy ultrasonograficznej patrzymy, jak rozszerza się tętnica ramienna, aby właśnie umożliwić dostarczenie krwi do przedramienia. Jeżeli się sprawnie rozszerzyła, to mamy do czynienia z rozkurczem tętnicy.

I to jest właśnie kluczowe! Ponieważ sprawny rozkurcz tętnicy będziemy mieli tylko wtedy, jeżeli mamy sprawny śródbłonek naczyniowy. Nasz sprawny śródbłonek naczyniowy jest w stanie wyprodukować właściwą ilość silnie rozszerzającego tętnicę tlenku azotu, o którym też już Wam wcześniej wspominałem.

I dochodzimy już do końca wyjaśniania metodyki badania. Sprawa prosta, jeżeli nasza tętnica potrafi się sprawnie rozszerzyć i my jesteśmy w stanie to zmierzyć za pomocą liniowej głowicy ultrasonograficznej oraz efektu Dopplera, to taka prawidłowo rozszerzająca się tętnica pokazuje nam, że na pewno nie mamy do czynienia z zaburzeniem funkcji śródbłonka naczyniowego.

Jeżeli natomiast ten rozkurcz jest niepełny i widzimy to w trakcie badania, USG to potwierdza, to mamy do czynienia z dysfunkcją śródbłonka naczyniowego.

Prawda, że łatwe?

Ale co z tego, że nie jest to trudne badanie, jeśli oprócz różnych protokołów naukowych nie jest zbytnio rozpowszechnione w medycznej diagnostyce laboratoryjnej. A być może szkoda.

Jak już wiecie na czym badanie FMD (flow mediated dilatation), czyli badanie rozkurczu po niedokrwieniu polega, to teraz kilka ciekawostek.

Po pierwsze, czynność śródbłonka może się pogarszać w kilka godzin po niewłaściwym posiłku. Takimi niewłaściwymi dla śródbłonka naczyniowego posiłkami są posiłki wysokotłuszczowe. Posiłki zawierające dużą ilość tłuszczów nasyconych. I odwrotnie– funkcja śródbłonka naczyniowego może się poprawiać, czyli rozkurcz naszych tętnic może się poprawiać. W tym badaniu, o którym Wam przed chwilą mówiłem poprawia się przede wszystkim po posiłkach niskotłuszczowych, roślinnych, zawierających sporą ilość antyoksydantów i będących naturalnymi źródłami azotu w diecie.

Tylko wspomnę, że temat ten jest bardzo dokładnie omówiony w moim kursie o leczeniu nadciśnienia tętniczego. Osoby zainteresowane zachęcam do zakupu.

Czyli dużo tłuszczu w posiłku to gorsza funkcja śródbłonka– jesteście sobie teraz wyobrazić w jakim mechanizmie rośnie ciśnienie wszystkim uczestnikom mięsnego grillowania? Ja zdecydowanie jestem w stanie sobie to wyobrazić.

Jest jeszcze jeden pikantny szczegół, który można wpisać w to nasze grillowanie, a który bardzo pogarsza funkcje śródbłonka naczyniowego. Jest nim mianowicie zawartość soli w naszej diecie. Im więcej soli, tym gorsza synteza tlenku azotu.

Jak myślicie, jak szybko słony posiłek pogarsza funkcję naszych naczyń?

Otóż bardzo szybko, bo już po 30 minutach dochodzi do upośledzenia ich rozkurczu.

Ale może w drugą stronę, jeżeli przestaniemy solić, to jak szybko poprawi się funkcja naszych naczyń?

W badaniu, w którym uczestnicy zredukowali spożywanie soli z 9 g dziennie do 3 g dziennie poprawę rozkurczu naczyń zaobserwowano po 2 dniach.

Czyli niestety szybciej sobie jesteśmy w stanie zaszkodzić niż pomóc! Wyciąganie się z kłopotów zawsze zajmuje więcej czasu niż pakowanie się w nie!

Jeszcze dorzucę coś optymistycznego. Jeżeli mamy już ten tłusty grill i mamy posolone mięso, to naprawdę nasze naczynia są w opałach. Jeżeli chcemy stres dla naszych naczyń zmniejszyć, to poszukajmy na stole jakiejś optymalnie jak najbardziej zielonej lub kolorowej sałatki. Podanie pokarmów zawierających dużo antyoksydantów zmniejsza uraz dla śródbłonka. Ale muszę to jasno powiedzieć – trochę zmniejsza! Po prostu jest mniejszy obraz katastrofy szkodliwego wpływu tego, co większość naszych rodaków w dniach wolnych od pracy spożywa. Trochę smutne i trochę straszne!

Dużo więcej ciekawostek odnośnie dietetycznych źródeł azotu, magnezu, potasu, antyoksydantów dla naszego śródbłonka znajdziecie przede wszystkim w moich kursach o nadciśnieniu tętniczym.

Tylko dorzucę męskiej części moich słuchaczy jedną ciekawostkę – otóż moi drodzy panowie jakość erekcji zależy od rozkurczu naszych naczyń w ciałach jamistych!

Jeżeli mamy zaburzoną funkcję śródbłonka, ten rozkurcz będzie nieefektywny i dlatego mamy tak dużo wstydliwych i ukrywanych problemów z męską potencją szczególnie u panów w wieku 40 plus.

W Klubie Zdrowia udostępniłem nieodpłatnie jeden z modułów kursu o nadciśnieniu tętniczym – właśnie moduł, w którym omawiam kwestie zależnych od funkcji naszych naczyń zaburzeń erekcji. Wszystkich zainteresowanych zapraszam do Klubu Zdrowia na okres próbny– możecie te materiały sobie wtedy obejrzeć.

 

Oczywiście wykonując badania takie jak badanie rozszerzalności tętnicy ramiennej po niedokrwieniu, jesteśmy w stanie wykazać zaburzenia funkcji śródbłonka.

W trakcie dostępnego na Netflixie filmu The Game Changers urolog wykonuje ciekawe eksperymenty z udziałem młodych zawodników futbolu amerykańskiego. Zakłada im czujnik badający sprawność ich erekcji w trakcie snu, która to sprawność zmienia się w zależności od tego co ci młodzi mężczyźni jedli przed zaśnięciem. To też, jakby na to nie patrzeć, badanie funkcji śródbłonka naczyniowego.

Oczywiście istnieją jeszcze inne techniki diagnostyczne badania pletyzmograficzne, badania tonometryczne – ale jeżeli powiedziałem Wam, że ta wcześniejsza metoda FMD jest rzadko wykorzystywana, to te metody są już zupełnie rzadko wykorzystywane i praktycznie nigdy nie są wykorzystywane w rutynowej praktyce klinicznej.

 

Badania laboratoryjne

Do oceny śródbłonka naczyniowego służą również pewne badania laboratoryjne. Oznacza się poziom tak zwanych krążących molekuł adhezyjnych, poziom czynnika von Willebranda, poziom endoteliny-1 albo obecność śródbłonkowych komórek progenitorowych. Ale znowu są to badania bardzo specjalistyczne i w praktyce wykonywane w ramach protokołu badań naukowych.

 

Podsumowując nasz dzisiejszy podcast i moją odpowiedź na Wasze pytanie:

  • Czynność śródbłonka jest bardzo ważna, ale jest na pewno problemem nie do diagnozowanym, jak również niełatwym w takiej prostej diagnostyce do wykazania.
  • Dlatego przytoczyłem Wam przykład z diagnostyką tarczycy, abyście zrozumieli różnice i trudność w diagnozowaniu problemów ze śródbłonkiem naczyniowym.
  • Mamy nieswoiste objawy, ale jeżeli wiemy na co patrzeć, to jesteśmy w stanie problemy zobaczyć.

Jeszcze raz wymieniam:

  • przede wszystkim nadciśnienie tętnicze,
  • niespecyficzne bóle w klatce piersiowej bez udokumentowanej miażdżycy tętnic wieńcowych,
  • duszność bez udokumentowanej choroby płuc,
  • zaburzenia erekcji u mężczyzn, występujące częściej niż nam się wydaje (temat wstydliwy),
  • marznące i siniejące dłonie i stopy
  • przewlekłe zespoły zmęczeniowe brak energii.

To wszystko mogą być objawy dysfunkcji śródbłonka naczyniowego.

 

Najlepiej zapobiegać tym problemom – najlepszą metodą są właściwe nawyki dotyczące Waszych codziennych zachowań. Kilka przykładów wymieniłem – więcej możecie znaleźć przede wszystkim w moim kursie Pokonaj Nadciśnienie Tętnicze.

 

Zawsze jest dobry moment na pozytywną zmianę – pamiętajmy, że śródbłonek również dość szybko się regeneruje. W ciągu kilku tygodni od zmiany Waszych nawyków poczujecie różnicę!

 

To wszystko w dzisiejszym podcaście ZawałOFFcy.

Serdecznie Wam dziękuję za uwagę!

Będę wdzięczny Wam wszystkim za opinie na temat mojego podcastu, będę również wdzięczny za udostępnianie go i za jego promowanie.

Do usłyszenie w kolejnym odcinku!

Zapraszam wszystkich do mojego Klubu Zdrowia!

A wiecie, że teraz możecie słuchać mnie na:
Spreaker: https://www.spreaker.com/show/tomasz-jezewski-zawaloffcy
Spotify: https://open.spotify.com/show/6gtwaYF0GzlbtWdOfOha2J
Deezer: https://www.deezer.com/pl/show/2336722
Google Podcast: https://podcasts.google.com/…/aHR0cHM6Ly93d3cuc3ByZWFrZ…
Apple: https://podcasts.apple.com/us/podcast/tomasz-je%C5%BCewski-zawa%C5%82offcy/id1554824308?uo=4

Dołącz do Klubu Zdrowia

[/fusion_builder_column]

Co powiesz na:

  • cotygodniowy podcast o diecie, zdrowiu, odżywianiu i wszystkim tym co potrzebne Ci do życia wolnego od chorób
  • wygodny moduł do odsłuchiwania ze spisem treści, rozdziałami, odcinkami
  • dostosowany do urządzeń mobilnych abyś mógł słuchać tak jak chcesz i gdzie tylko masz na to ochotę
  • do tego bonusowe materiały z moich kursów
  • dwutygodniowy jadłospis oraz poradnik jak i gdzie robić zakupy
Wypróbuj 7 dni za darmo

Tak jak lubiszW swojej aplikacjiNa dowolnym urządzeniuKiedy chcesz Słuchaj

ZawałOFFcy Podcast

Zostań moim patronem