Witam wszystkich serdecznie w kolejnym podkaście. Dzisiaj ciekawostki na temat arytmii, zaburzeń rytmu serca oraz ryzyka i zagrożeń jakie niosą nowe technologie. Zapraszam do czytania albo słuchania.

Ilość pacjentów ze wszczepialnymi z urządzeniami kardiologicznymi wciąż wzrasta. Implantujemy rozruszniki serca, urządzenia resynchronizujące, jak również tak zwane kardiowertery-defibrylatory. Te ostatnie urządzenia mają za zadanie wyczuwać groźne dla życia zaburzenia rytmu serca i dostarczać bardzo szybko bezpośrednio do serca impuls, który przerwie arytmię, która mogłaby naszego pacjenta zabić.
Często też nasi pacjenci pytają nas jakich sytuacji posiadając urządzenie wszczepione powinni w życiu unikać.
Pytają o używanie telefonów komórkowych…
I tu mamy ciekawe doniesienie z ostatnich dosłownie dni.

Okazuje się, że najnowszy model smartfona firmy Apple, czyli iPhone 12 generacji może w określonych okolicznościach zaburzać pracę urządzeń wszczepialnych.
Dzieje się tak dlatego, że producenci smartfonów prześcigają się w technologii służącej między innymi do indukcyjnego ładowania baterii z wykorzystaniem pola magnetycznego.
Inne modele telefonów również wykorzystują te zjawiska fizyczne natomiast iPhone 12 generuje to pole silniej niż inne telefony!
I właśnie dlatego, gdy zbliżymy iPhone 12 w okolice wszczepionego urządzenia bardzo możliwe jest zablokowanie funkcji przerywania groźnych dla życia arytmii!
Opis tej obserwacji został opublikowany w bardzo szanowanym czasopiśmie „Heart Rhythm”.
Oczywiście dotychczas wiedzieliśmy, że pacjenci, którzy mają wszczepione kardiologiczne urządzenia do stymulacji serca powinni unikać silnych pól magnetycznych. Wszyscy oni wiedzą, że nie powinni się badać w rezonansie magnetycznym.
Natomiast dotychczas telefony komórkowe nie były identyfikowane z większym ryzykiem potencjalnego zaburzenia działania urządzeń kardiologicznych.
W przeprowadzonym wcześniej badaniu, w którym testowano iPhona 6 generacji oraz smartwatch firmy Apple w przeprowadzonych ponad 1300 testach zanotowano jedynie jeden przypadek zakłócenia funkcji rozrusznika serca.
Opisano również przypadek pacjentki, u której podczas snu z założonym na przedramię Apple Watchem doszło do zakłócenia funkcji rozrusznika serca.
Badania z opaskami fitnessowymi i smartwatchami wykazały zwiększone ryzyko zakłóceń funkcji rozruszników serca w momencie, w którym zbliżymy te opaski praktycznie bezpośrednio na skórę, pod którą jest wszczepiony kardiostymulator. W badaniu rejestrowano problemy gdy ta odległość od stymulatora wynosiła około 2 cm.
Dzieje się tak dlatego, że zakładane na przedramię opaski i smartwatche używają pola magnetycznego aby bardziej precyzyjnie liczyć nasze tętno.
Na podstawie tych eksperymentów i obserwacji ich autorzy apelują o informowanie pacjentów, u których mamy urządzenia wszczepialne o możliwości zakłócania ich funkcji poprzez smartwatche i opaski. Autorzy apelują o nie zbliżanie tych urządzeń w okolice stymulatorów na bliżej niż 15 cm!
Dodatkowo apelują o zdejmowanie tych opasek przed zaśnięciem ponieważ wystarczy sobie podłożyć rękę pod głowę i w tej pozycji odległość opaski od rozrusznika może być niebezpiecznie mała.
Jak widać pomiędzy 6 generacją a 12 generacją iPhone’a siła indukowanego przez smartfon pola magnetycznego zwiększyła się i dlatego ryzyko zakłóceń w funkcjonowaniu  urządzeń kardiologicznych jest istotnie większe!
Dlatego właśnie na stronie producenta czyli firmy Apple widzimy zapis, że nie jest rekomendowane zbliżanie iPhone’a 12 generacji w okolice implantowanego urządzenia kardiologicznego na odległość mniejszą niż te 15 cm o których przed chwilą mówiłem.
Jeżeli zadajecie sobie w tej chwili pytanie dlaczego te rozruszniki serca są tak wrażliwe na działanie pola magnetycznego naszego smartfonu to musicie wiedzieć, że jest tak dlatego ponieważ te rozruszniki my programujemy zdalnie i wykorzystujemy do tego właśnie pole magnetyczne! Gdy kontrolujemy taki wszczepiony rozrusznik zbliżamy urządzenie kontrolujące i programujące właśnie nad skórę pod którą jest wszczepiony rozrusznik i pomiędzy kontrolerem, a rozrusznikiem  dochodzi do komunikacji z udziałem właśnie pola magnetycznego.
Niestety nasz rozrusznik nie rozpoznaje kiedy chcemy go programować, a kiedy zbliżyliśmy w jego okolice naszego iPhona!
Myślę że jest to temat ważny i interesujący.
Ważny dlatego, że zahamowanie potencjalnie ratujących życie pacjenta funkcji może się wiązać ze stanem bezpośredniego zagrożenia życia tego pacjenta.
Temat ten jest ważny dlatego, że teraz praktycznie każdy używa smartfonów coraz więcej osób używa opasek sportowych i SmartWatchy.
Podsumowując wszyscy nasi pacjenci powinni zostać poinformowani o tym, aby w każdej sytuacji w jakiej się znajdują starali się trzymać odpowiednią odległość pomiędzy kardiologicznymi urządzeniami wszczepianymi a ich smartfonami bądź smartwatchami.
Jeszcze raz przypomnę, że taka odległość aktualnie jest określona na 15 cm.
Jeżeli macie kogoś w rodzinie albo znajomego, który ma wszczepiony rozrusznik serca bardzo proszę przekażcie mu tę jakże praktyczną i ważną informację!

 

Posłuchaj innych moich podcastów. Zajrzyj tutaj.