Założę się, że kiedy zastanawiasz się nad wpływem diety na Twoje zdrowie, to albo widzisz żmudne miesiące jedzenia sałatki, żeby schudnąć obłędne 758 gramów, albo widzisz powolne gromadzenie tłuszczyku na brzuchu na skutek wieloletniego, regularnego picia piwa i przegryzania paprykowymi chipsami. A to wcale tak nie działa. Czy wiesz, że już po 120 minutach od zjedzenia fast foodu można zaobserwować dysfunkcję śródbłonka naczyniowego?

Być może jeszcze nie przeraziło Cię to zdanie. Ale już wyjaśniam w czym rzecz.

Ważne pojęcie: śródbłonek naczyniowy

Śródbłonek naczyniowy to wyściółka naczyń krwionośnych, która jest barierą pomiędzy ścianą naczynia a krwią. Jest on bardzo aktywny, bierze udział w transporcie substancji chemicznych, ale też sam wydziela różne substancje. Prawidłowo działający śródbłonek naczyniowy wydziela m.in. tlenek azotu.

Tlenek azotu chroni nas przed nadciśnieniem tętniczym, reguluje przepływ i opór naczyń, działa przeciwzapalnie (przeciwmiażdżycowo). Zaczynasz rozumieć, dlaczego jego dysfunkcja jest wręcz niebezpieczna dla organizmu, prawda? To co jemy potrafi naprawdę szybko porazić układ krążenia, nie trzeba objadać się latami, żeby to miało jakiś zauważalny wpływ na nasze zdrowie.

 

Nieprzetworzona dieta roślinna – czy ktoś to zbadał?

Skoro fast food jak widać nie jest dobrym sposobem odżywiania, to co jest? Rekomendowaną przeze mnie jest nieprzetworzona dieta roślinna (WFPBD – Whole-Food Plant-Based Diet). Dlaczego? Ponieważ prezentowane wyniki badań nad jej wpływem na kondycję pacjentów są bardzo obiecujące.

Badanie dr. C. Esselstyna

W latach 1985-1989 dr C. Esselstyn u 24 pacjentów z zaawansowaną chorobą wieńcową[1] włączył do zaleceń stosowanie nieprzetworzonej diety roślinnej (WFPBD). Ta dieta była kluczowym elementem hamowania postępującej miażdżycy. Dzięki temu wyeliminowano wszelkie pokarmy, które upośledzają funkcje śródbłonka naczyniowego, czyli tłuszcze, oliwy[2], drób, ryby, mięso, nabiał, cukry przetworzone, źródła kofeiny.

W grupie ciężko chorych wieńcowo pacjentów dr C. Esselstyn zalecił podawanie zielonolistnych warzyw 6 razy w ciągu dnia. Przez 16 lat nie rozpoznano żadnego kolejnego zawału. Miażdżycowy stan zapalny naczyń został przełamany za pomocą dużych dawek antyoksydacyjnie działających zielonolistnych warzyw.

Jeśli w tym momencie kusi Cię, by zamiast jedzenia kapusty, kupić sobie tabletek o działaniu antyoksydacyjnym, to muszę Cię rozczarować. Nie zadziałają. Suplementy nie zmniejszą stanu zapalnego naczyń, który prowadzi do miażdżycy. Antyoksydanty muszą pochodzić z pożywienia.

Zapamietaj!

Wskazówka: największą aktywność antyoksydacyjną mają:

  • zielonolistne warzywa
  • owoce jagodowe
  • inne warzywa i owoce.

I jeszcze jedna ciekawostka. Najlepszą metodą dostarczenia sobie z pokarmem tlenku azotu (już wiesz, jaki jest ważny) jest przeżuwanie warzyw. Szczególnie rukoli, jarmużu, buraka (zielone części buraka rządzą!).

Z badań dr. C. Esselstyna można dowiedzieć się, że na początku poziom cholesterolu u jego pacjentów utrzymywał się na poziomie ok. 237 mg/dL, po pięciu latach 137 mg/dL, a po dwunastu latach 145 mg/dL. I jeszcze jedna niezwykle ważna obserwacja. Po badaniu dysponujemy obrazami tętnic wieńcowych z dowodami na cofanie się zwężeń tętnic!

Przez osiem lat poprzedzających badanie dr. C. Esselstyna u osiemnastu pacjentów przed włączeniem nieprzetworzonej diety roślinnej  odnotowano 48 różnych incydentów wieńcowych, m.in.:

  • zaostrzenia dolegliwości wieńcowych (dławicy)
  • postęp zwężeń tętnic wieńcowych
  • 2 pogorszenia wyników badań wysiłkowych
  • 4 zawały
  • 3 udary
  • 2 angioplastyki – poszerzenie tętnic wieńcowych.

Badanie „Tretaing the cause”

To teraz dla równowagi wyniki badań dla pacjentów stosujących nieprzetworzoną dietę roślinną. W badaniu „Treating the cause” zdarzenia chorobowe występowały z częstością 0,6% w grupie diety WFPBD, a w pozostałej grupie 62%. Obserwacja trwała 3,5 roku.

Przestrzeganie nieprzetworzonej diety roślinnej w badaniu „Treating the cause” skutkowało:

  • Cofnięciem się choroby wieńcowej u 22% pacjentów
  • Ustąpieniem lub znacznym zmniejszeniem dławicy wieńcowej u 93% pacjentów
  • Średnią redukcją masy ciała o 8,5 kg.

Badanie dr. D. Ornisha

To jeszcze jedno badanie. Opublikowane w 1990 roku „The Lifestyle Heart Trial” dr. D. Ornisha ostatecznie zakończyło kwestionowanie skuteczności leczenia dietą choroby wieńcowej. Pacjenci byli podzieleni na dwie grupy: przestrzegających WFPBD oraz grupa kontrolna leczona według obowiązujących wytycznych. Efekt: w pierwszej grupie ukrwienie mięśnia sercowego (prefuzja) wzrosło średnio o 300%, w grupie leczonej klasycznie ukrwienie serca pogarszało się pomimo nowoczesnej terapii.

Rekomendacja lekarza

To oczywiście tylko trzy badania, których wyniki przedstawiłem w ogromnym skrócie. Nie mniej jednak, dowodzą one ogromnego wpływu diety na stan zdrowia. Poprawy ukrwienia mięśnia sercowego i zmniejszenia się objawów niedokrwienia nie da się wytłumaczyć jedynie leczeniem farmakologicznym. Kluczem wydaje się poprawa funkcji śródbłonka naczyniowego, rozpoczynająca się już po 48-72 godzinach od rozpoczęcia diety!

Jestem przekonany, że pacjenci powinni zostać wyposażeni w udokumentowaną naukowo wiedzę, która może uchronić ich przed większością przewlekłych chorób, których przyczyna leży w nieprawidłowym stylu życia a w szczególności w nieprawidłowej diecie.

[1] Choroba wieńcowa polega na zmniejszaniu światła dla przepływu krwi w tętnicach wieńcowych na skutek postępującej miażdżycy.

[2] Oliwy, nawet roślinne, mają negatywny wpływ na funkcję śródbłonka naczyniowego – dane i badania zabrane przez F. Christian. Czas pogodzić się z myślą, że oliwa z oliwek wcale nie jest taka zdrowa, jak się powszechnie uważa…

 

U 18 pacjentów z badanie C Esselstyna w ciągu 8 lat przed włączeniem diety WFPBD zarejestrowano 48 różnych incydentów wieńcowych: nasileń dławicy, progresji zwężeń tętnic, by-passów, 4 zawały, 3 udary, 2 angioplastyki, 2 pogorszenia badań wysiłkowych.
Po włączeniu diety WFPDB 17 z 18 pacjentów w ciągu 12 lat nie wystąpił żaden nowy incydent wieńcowy. 1 pacjent po przerwaniu diety miał by-passy ale znów wrócił do diety i nie ma kolejnych zdarzeń.