Witam wszystkich słuchających i wszystkich oglądających podcast ZawałOFFcy. Serdecznie witam moich klubowiczów, wspierających moją działalność edukacyjną. Wszystkich nowych widzów i słuchaczy zachęcam do subskrybowania ZawałOFFców.

Jak złagodzić objawy MENOPAUZY???

W dzisiejszym odcinku informacje, które są bardziej adresowane do naszych pań, ale ze względu na specyfikę tych informacji, to znając życie myślę, że poprawią one samopoczucie zarówno pań, jak i ich partnerów.

Wiemy , że wahania poziomu hormonów towarzyszące okresowi menopauzy powodują bardzo wiele nieprzyjemnych objawów. Notabene część tych objawów nie tylko jest związana z menopauzą, ale również towarzyszy kobietom w czasie miesiączki, co nazywamy zespołem napięcia przedmiesiączkowego (PMS).

Natomiast pewien specyficzny objaw, jakim są uderzenia gorąca najczęściej jest problemem kobiet wieku okołomenopauzalnym.

Z bardzo wielu do tej pory przeprowadzonych badań wiemy, że częstość występowania i nasilenie tych okołomenopauzalnych objawów, uderzeń gorąca nie jest taka sama wśród kobiet żyjących w krajach kultury zachodniej w porównaniu do pań żyjących w Azji, w takich krajach, jak Japonia albo Chiny .

Istotne różnice w częstości występowania tych bardzo nieprzyjemnych objawów są związane przede wszystkim z inną kulturowo dietą. I dotychczas przeprowadzone badania sugerowały bardzo korzystny wpływ diet opartych o pokarmy roślinne, a szczególnie spożywanie nasion roślin strączkowych (ze szczególnym uwzględnieniem nasion soi) na zmniejszenie częstości i nasilenia uderzeń gorąca.

  • Aby potwierdzić te doniesienia, przeprowadzono kontrolowane i co najważniejsze randomizowane badanie.
  • Propozycję wzięcia udziału w badaniu złożono prawie 800 kobietom.
  • 155 kobiet spełniło kryteria do wzięcia udziału kwestionariuszu telefonicznym.
  • Z tych 155 kobiet 38 spełniło wszystkie bardzo wyśrubowane kryteria włączenia do badania.

Jakie to były kryteria?

Między innymi musiała być to naturalna menopauza, czas od ostatniej miesiączki musiał być dłuższy niż 12 miesięcy, kobiety nie mogły być na terapii hormonalnej, nie mogły znajdować się na żadnej specyficznej diecie, ani w okresie planowanego odchudzania się. Co bardzo ważne, uderzenia gorąca musiały występować co najmniej 2 razy w ciągu dnia. Pacjentki nie mogły mieć istotnych wykluczających schorzeń towarzyszących. Jednocześnie musiały wyrażać zgodę na zmianę swojej diety w czasie przeprowadzania badania.

Na podstawie tych wszystkich kryteriów wykluczających ostatecznie do losowania, czyli randomizacji włączono 38 kobiet.

Podzielono je losowo na dwie dziewiętnastoosobowe grupy.

  • W grupie pierwszej, czyli grupie badanej wprowadzono niskotłuszczową dietę roślinną.
  • Kryteria i specyfika dotycząca tej diety jest opisana w bardzo wielu miejscach na mojej stronie, dostępny jest też kurs poświęcony nieprzetworzonej diecie roślinnej. Pacjentki przechodziły szkolenia online z dietetykami, ułatwiające im wprowadzenie i przestrzeganie tego typu diety w czasie badania.
  • Dodatkowo do dań spożywanych na co dzień, pacjentki zostały poproszone o spożywanie każdego dnia pół filiżanki ugotowanych nasion soi, co odpowiadało około 85 gramom tych nasion. Dodam, że były to niemodyfikowane genetycznie odmiany soi.
  • Przestrzeganie diety badano na podstawie kwestionariuszy, czyli tak zwanych dzienniczków dietetycznych prowadzonych przez wszystkie panie uczestniczące w badaniu.
  • W drugiej grupie, czyli grupie kontrolnej pacjentki miały stosować swoją normalną dotychczasową dietę.
  • Pacjentki w obu grupach zostały poproszone o suplementowanie 100 mikrogramów preparatu witaminy B12.
  • Poproszono o niestosowanie w okresie badania żadnych innych suplementów.
  • Badanie trwało 12 tygodni.

Ilość  i nasilenie uderzeń gorąca było rejestrowane za pomocą specjalnej aplikacji mobilnej. Panie po prostu za każdym razem, gdy występowały objawy, miały za zadanie zaznaczać ich czas trwania i nasilenie w swoich smartfonach.

Narzędziem, które służyło do pomiaru ilości i nasilenia nieprzyjemnych uderzeń gorąca, ale również samopoczucia, stanu psychicznego, kondycji fizycznej i objawów intymnych zarówno na początku i na końcu badania był specjalnie skonstruowany kwestionariusz MENQOL (czyli Menopausal Specific Quality of Life Questionnaire).

Jakie zatem były wyniki tego badania ?

Nasilenie uderzeń gorąca po 12 tygodniach w grupie badanej w porównaniu z grupą kontrolną zmniejszyło się o 79%, występowanie średnio nasilonych lub bardzo nasilonych uderzeń gorąca zmniejszyło się o 84%.

59 % czyli prawie 60% pacjentek z grupy diety roślinnej oraz stosujących codziennie porcję soi zaraportowało, że nie doświadcza już w ogóle uderzeń gorąca.

Natomiast w grupie kontrolnej częstość występowania jak i stopień nasilenia uderzeń gorąca w ciągu tych 12 tygodni pozostawał cały czas na tym samym poziomie.

Dodatkowo z informacji pochodzących z wypełnionych kwestionariuszy wynika, że panie również raportowały:

  • poprawę nastroju,
  • zwiększenie ogólne energii,
  • poprawę w sferze intymnej głównie chodziło o libido i komfort związany z pożyciem intymnym.

Trzeba przyznać, że są to fantastyczne wyniki 60% pacjentek po 12 tygodniach nie ma w ogóle uderzeń gorąca, a u 80% dochodzi do istotnego zmniejszenia ich nasilenia.

Efekt  ten uzyskujemy bez żadnej hormonalnej interwencji farmakologicznej. Podkreślam to, ponieważ z mojej codziennej praktyki wynika ta smutna prawidłowość, że jeżeli pacjentka podaje zazwyczaj u ginekologa, że ma nasilone objawy związane z menopauzą, to bardzo szybko przepisywana jest hormonalna terapia zastępcza.

Nie jest to temat dzisiejszego podcastu, ale stosowanie hormonalnej terapii zastępczej wiąże się z wieloma ryzykami zdrowotnymi, a prawdziwe i udokumentowane z niej korzyści poza poprawą nastroju są absolutnie wątpliwe pod względem wiarygodności naukowej!

Doniesienia dotyczące różnicy w nasileniu występowania uderzeń gorąca u kobiet w Japonii czy Chinach informowały mniej więcej o 70% mniejszym nasileniu tych objawów u kobiet w Azji

W cytowanym dzisiaj badaniu, gdzie połączono nieprzetworzoną dietę roślinną z zastosowaniem systematycznym soi, jak widzicie udało się osiągnąć jeszcze więcej – bo redukcja nasilenia tych nieprzyjemnych objawów sięga 80%.

Każda  z pań ma oczywiście do wyboru czy stosować farmakoterapię hormonalną, czy po prostu bardzo mądrze i zgodnie w konsekwentnymi wynikami badań naukowych zmienić dietę i cieszyć się komfortem w tym nieprzyjemnym okresie związanym ze zmianami hormonalnymi.

Podsumowując należy wymienić 3 główne filary takiej menopauzalnej, pozytywnej przemiany:

  1. Pierwszym filarem jest wprowadzenie diety roślinnej, która opiera się przede wszystkim o roślinne pokarmy i dania, które przygotowujemy sami z podstawowych składników. Unikamy wysoko przetworzonych gotowych dań wegańskich.
  2. Drugim filarem jest ograniczenie do absolutnego minimum wykorzystywania wszystkich tłuszczów skoncentrowanych – nawet roślinnych. Również wykorzystywania oliw i olejów do przyrządzania naszych potraw. Przykłady niskotłuszczowej bezolejowej diety roślinnej będą niedługo również dostępne na mojej stronie dla tych, którym będzie potrzebna tego typu inspiracja.
  3. I wreszcie trzeci, ostatni filar jest to wykorzystanie izoflawonów zawartych w nasionach soi organicznej, które również nazywamy pseudoestrogenami. To one właśnie łagodzą objawy związane ze spadkiem stężenia naszych własnych estrogenów podczas menopauzy. Jednocześnie pseudoestrogeny sojowe nie tylko nie zwiększają ryzyka występowania hormonozależnych nowotworów, ale wręcz je istotnie zmniejszają, czyli chronią nasze panie przed hormonozależnymi nowotworami złośliwymi.

Powtarzam: dieta roślinna, ograniczenie wszystkich tłuszczów skoncentrowanych, organiczna soja systematycznie w diecie!

Dla tych, którzy potrzebują więcej szczegółów związanych ze stosowaniem i prowadzeniem takiej nieprzetworzonej diety roślinnej, zachęcam do zapoznania się z materiałami na blogu i  kursem dostępnym na mojej stronie, zachęcam do wejścia do mojego Klubu Zdrowia na pewno będzie łatwiej na początku.

A że warto, to chociażby absolutnie rewelacyjne wyniki dzisiaj opisywanego dla Was badania to najlepiej ilustrują!

Menopauza wcale nie musi się wiązać z istotnym dyskomfortem drogie panie. Pod warunkiem, że zastosujecie naturalne i znane, co prawda w innych kulturach od setek lat sposoby na poradzenie sobie z tym problemem!

To wszystko w dzisiejszym podcaście ZawałOFFcy, serdecznie dziękuję za Waszą uwagę!

Będę wdzięczny Wam wszystkim za opinie na temat mojego podcastu. Będę również wdzięczny za jego subskrybowanie, zaznaczenie dzwoneczka, udostępnianie go i za jego promowanie.

Do usłyszenia w kolejnym odcinku!

Źródło

https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC8462449/

https://www.pcrm.org/clinical-research/fighting-hot-flashes-with-diet

Tematy związane z tym zagadnieniem:

https://tomaszjezewski.pl/nie-dawaj-corce-masla-czyli-o-profilaktyce-raka-piersi/

Rola soi w diecie . Mity dotyczące soi  – Podcast Premium nr 19

Soja a rak piersi tutaj :

Tak jak lubiszW swojej aplikacjiNa dowolnym urządzeniuKiedy chcesz Słuchaj

ZawałOFFcy Podcast

Zostań moim patronem